CFTC szykuje nowe zasady dla krypto w USA
Amerykański regulator chce stworzyć federalne ramy dla rynku krypto. W grze są nowe zasady dla handlu z dźwignią i ochrona inwestorów.
CFTC stawia na nowe ramy dla krypto
Amerykańska CFTC przedstawiła plan zbudowania odrębnych, federalnych zasad dla rynku kryptowalut. To ważny ruch po tym, jak w Senacie upadła szersza ustawa mająca uporządkować strukturę rynku cyfrowych aktywów.
W opublikowanym dokumencie regulator wskazuje, że obecne przepisy nie nadążają za skalą i złożonością rynku, który przez ostatnie 17 lat urósł do segmentu obsługującego transakcje i płatności warte biliony dolarów.
Dwa nowe filary: CTX i CAM
Najważniejszym elementem propozycji są dwa nowe reżimy regulacyjne:
- Regulation CTX – ma dotyczyć transakcji krypto dla klientów detalicznych z użyciem dźwigni, marginu lub finansowania;
- Regulation CAM – ma objąć szerszą kategorię Crypto Asset Markets, czyli rynków aktywów krypto.
W praktyce CFTC chce stworzyć ramy dopasowane specjalnie do rynku cyfrowych aktywów, zamiast opierać się wyłącznie na przepisach tworzonych z myślą o tradycyjnych instrumentach finansowych.
Trójwarstwowy model rynku
Szef CFTC, Michael Selig, przedstawił wizję rynku podzielonego na trzy poziomy:
- Zwykłe giełdy spot – tu w dużej mierze nadal mają działać obecne stanowe zasady dotyczące money transmitterów, choć CFTC zachowa możliwość reagowania na oszustwa i manipulacje.
- Platformy oferujące handel z dźwignią, marginem lub finansowaniem – ten segment ma podlegać nowym regułom CTX.
- Giełdy futures, perpetuals i innych instrumentów pochodnych – tutaj nadal obowiązywać ma już istniejący framework DCM stosowany przez CFTC.
To oznacza, że regulator koncentruje się przede wszystkim na obszarze, w którym detaliczni inwestorzy korzystają z bardziej ryzykownych form handlu.
Krytyka rozdrobnienia regulacyjnego
CFTC zwraca uwagę, że obecny model oparty na przepisach stanowych prowadzi do rozdrobnienia rynku. Firmy muszą zdobywać licencje i dostosowywać się do różnych wymogów w poszczególnych stanach, a to – zdaniem regulatora – nie zawsze przekłada się na lepszą ochronę użytkowników.
Nowe zasady mają więc uprościć otoczenie prawne i jednocześnie zwiększyć bezpieczeństwo klientów.
Ochrona inwestorów i walka z nadużyciami
W propozycji pojawiają się także tematy, które od lat budzą największe obawy na rynku krypto:
- proof of reserves dla giełd,
- przeciwdziałanie manipulacjom rynkowym,
- zasady dotyczące upadłości i zabezpieczenia środków klientów,
- ograniczanie nadużyć wobec uczestników rynku.
Selig podkreślił, że doświadczenie upadku FTX pokazało, jak duże szkody może wyrządzić brak jasnych reguł i kontroli nad środkami użytkowników.
Co dalej?
Na razie nie są to jeszcze gotowe przepisy, lecz pierwszy krok w procesie legislacyjnym. CFTC otworzyła 60-dniowy okres na komentowanie projektu przez rynek.
W tym samym czasie Bitcoin zareagował na informację bardzo spokojnie i utrzymał się w okolicach 85 600 USD, notując jedynie niewielki wzrost. Możliwe, że inwestorzy zdążyli już wcześniej uwzględnić taki scenariusz w cenach.
Szerszy kontekst
W tle pozostaje też szersza walka o to, kto i w jakim zakresie ma nadzorować rynek cyfrowych aktywów w Stanach Zjednoczonych. Ostatnie działania CFTC i SEC pokazują, że amerykańskie instytucje próbują wypracować bardziej uporządkowane podejście, a część napięć wokół regulacji wyraźnie zaczyna się rozładowywać.
Dla branży to sygnał, że po latach niepewności w USA może pojawić się bardziej przewidywalne otoczenie prawne.