Fed bez zmian, USA uderza w chińskie hacki
Fed utrzymuje stopy procentowe, a amerykańskie służby przejmują narzędzia chińskiej grupy powiązanej z atakami na ważne instytucje.
Dwie ważne informacje dla rynków
Amerykańska Rezerwa Federalna utrzymuje obecny poziom stóp procentowych, a jednocześnie w USA doszło do głośnej akcji służb wymierzonej w chińskie narzędzia hakerskie powiązane z atakami na instytucje federalne. Oba wydarzenia są istotne dla rynków, choć dotyczą zupełnie różnych obszarów: polityki monetarnej i bezpieczeństwa cyfrowego.
Fed nadal wstrzymuje się z ruchem
Po lipcowym posiedzeniu Fed pozostawił benchmarkową stopę procentową w przedziale 3,50%–3,75%. Decyzja wpisuje się w obraz gospodarki, w której inflacja pozostaje umiarkowana, ale wydatki konsumpcyjne są słabe.
Najnowsze dane pokazują:
- inflację CPI na poziomie 3,4% rok do roku, wobec 3,5% w czerwcu,
- inflację bazową na poziomie 2,5%,
- wzrost gospodarczy USA w drugim kwartale 2026 roku na poziomie 1,5% w ujęciu annualizowanym.
Spowolnienie wzrostu wiązane jest z niższymi wydatkami rządowymi i wolniejszym tempem inwestycji. W praktyce oznacza to, że Fed ma dziś mniej powodów, by szybko podnosić stopy.
Rynek nie wyklucza ruchu później
Mimo spokojniejszego otoczenia inflacyjnego, część uczestników rynku wciąż zakłada możliwość podwyżki jeszcze w tym roku. Wyceniane prawdopodobieństwo ruchu na wrześniowym posiedzeniu spadło do 33,5%, ale na październikowym wzrosło do 42,5%.
To pokazuje, że rynek nie traktuje scenariusza kolejnego zacieśnienia jako dominującego, ale też nie zamyka go całkowicie. Kluczowe będą kolejne odczyty inflacji, danych o PKB oraz wypowiedzi Jerome’a Powella i innych członków FOMC.
USA przejmują chińskie narzędzia hakerskie
Równolegle Departament Sprawiedliwości USA i FBI poinformowały o przejęciu dwóch platform hakerskich: QScan i QTRouter. Narzędzia te przypisano grupie QTFY, którą amerykański rząd wiąże z firmą Nanjing Xinjiuwei Network Technology Company.
Według amerykańskich władz platformy służyły do maskowania pochodzenia ataków, co utrudniało śledzenie sprawców i pozwalało prowadzić działania wymierzone w cele federalne oraz elementy infrastruktury krytycznej.
Na liście wskazanych ofiar znalazły się m.in.:
- Federal Reserve,
- NASA,
- Department of Justice,
- Department of Energy,
- Department of Health and Human Services,
- National Institutes of Health,
- US Senate.
Ataki miały też obejmować sektory takie jak telekomunikacja, szpitale i instytucje finansowe.
Dlaczego to ważne dla Fed
Pojawienie się Federal Reserve na liście zaatakowanych instytucji zwraca szczególną uwagę, bo nie jest to pierwszy sygnał zainteresowania chińskich podmiotów amerykańskim bankiem centralnym. Wcześniejsze ustalenia amerykańskich władz wskazywały już na próby rekrutacji pracowników Fed przez chińskie struktury, a w styczniu 2025 roku postawiono zarzuty senior adviserowi z Fed w sprawie związanej z ekonomicznym szpiegostwem.
Na razie nie ujawniono pełnej skali ewentualnych naruszeń ani tego, czy doszło do wycieku wrażliwych danych dotyczących polityki pieniężnej.
Co wynika z tej operacji
Przejęcie QScan i QTRouter nie kończy zagrożenia, ale utrudnia działanie grupie powiązanej z tymi narzędziami. Cyberprzestępcy mogą odbudowywać infrastrukturę, lecz taki proces zabiera czas i zwiększa ryzyko wykrycia.
W szerszym ujęciu sprawa pokazuje, że USA nadal intensywnie reagują na cyberoperacje wspierane przez państwo, a infrastruktura służąca do ukrywania źródła ataków jest jednym z głównych celów takich działań.
Podwójny sygnał dla rynku
Dla inwestorów ważne jest to, że Fed nadal zachowuje ostrożność, a z drugiej strony rośnie znaczenie bezpieczeństwa cybernetycznego w kontekście instytucji publicznych i finansowych. W obu przypadkach w centrum uwagi pozostają stabilność, kontrola ryzyka i zdolność do reagowania na niepewność.