Zcash eksploduje po starcie ETF i short squeeze
Zcash wrócił powyżej 1000 USD, a rynek zalała fala likwidacji shortów. Kluczowym impulsem okazał się pierwszy spot ETF w USA.
Zcash wraca na szczyt po latach ciszy
Zcash (ZEC) przeżywa jeden z najmocniejszych powrotów w historii rynku krypto. Po wzroście powyżej 1000 USD token prywatnościowy nie tylko odrobił wieloletnie straty, ale też wywołał gwałtowną falę likwidacji na rynku instrumentów pochodnych.
W szczytowym momencie ZEC handlowany był w rejonie 1023–1051 USD, a więc na poziomach niewidzianych od blisko dekady. Dla rynku oznaczało to nie tylko nowy lokalny rekord, lecz także dramatyczne zamknięcie wielu krótkich pozycji.
Short squeeze i lawina likwidacji
Silny rajd Zcash wywołał klasyczny short squeeze. Traderzy obstawiający spadki zostali zmuszeni do zamykania pozycji, gdy kurs zaczął rosnąć zbyt szybko. W ciągu jednej doby zlikwidowano około 13,24 mln USD pozycji na ZEC, z czego 11,26 mln USD przypadło na shorty, a 1,98 mln USD na longi.
W innym ujęciu, w szerszym oknie czasowym, likwidacje shortów na ZEC perpetual futures sięgnęły nawet 34,5–44 mln USD, a cały rynek krypto odnotował około 212 mln USD likwidacji. Oznacza to, że Zcash miał w tym ruchu nieproporcjonalnie duży udział jak na aktywo spoza ścisłej czołówki kapitalizacji.
ETF Grayscale zmienił układ sił
Najważniejszym katalizatorem okazał się pierwszy w USA spot ETF na Zcash od Grayscale, który wystartował 25 sierpnia 2026 r. pod tickerem ZCSH. Nowy produkt dał inwestorom instytucjonalnym regulowany sposób ekspozycji na ZEC bez bezpośredniego kupowania tokena.
Efekt pojawił się bardzo szybko. W ciągu niespełna dwóch tygodni fundusz zebrał ponad 400 mln USD aktywów pod zarządzaniem (AUM). To właśnie ten napływ kapitału miał podtrzymać popyt na rynku spot i jednocześnie wywierać presję na traderów grających na spadki.
Skąd wzięła się wcześniejsza presja na spadki?
Jeszcze w maju 2026 r. rynek Zcash został zaniepokojony ujawnieniem poważnej podatności w Orchard shielded pool, czyli najnowszej warstwie prywatności w sieci. To zdarzenie podkopało zaufanie części uczestników rynku i stało się wygodnym argumentem dla krótkich pozycji.
Właśnie dlatego późniejszy wzrost był tak dotkliwy dla niedźwiedzi: przy wysokim open interest nawet umiarkowany ruch w górę może uruchomić kaskadę przymusowych zamknięć.
Kapitalizacja, która znów robi wrażenie
Po dynamicznym rajdzie kapitalizacja Zcash wzrosła do około 17,25 mld USD, co dało mu miejsce w okolicach 10. największego aktywa krypto pod względem wartości rynkowej. W jednym z momentów ZEC nawet przebił Dogecoina pod względem kapitalizacji.
Jeszcze bardziej imponujący jest obraz długoterminowy: od minimów z 2024 r. w okolicach 16 USD Zcash urósł o ponad 6300%, a w ujęciu rocznym odnotował wzrost rzędu 2395%. Sam rajd przyspieszył szczególnie w sierpniu i na początku września 2026 r.
Prywatność znów jest w modzie
Zcash wystartował w 2016 r. jako projekt oferujący transakcje podobne do Bitcoina, ale z opcjonalną prywatnością. Dzięki mechanizmom shielded możliwe jest ukrycie danych nadawcy, odbiorcy i kwoty.
Co istotne, około 30% całej podaży ZEC znajduje się dziś w shielded pool, a transakcje prywatne stanowią większość aktywności sieci. To ważna zmiana, bo wcześniej Zcash bywał krytykowany za to, że jego funkcje prywatności były wykorzystywane zbyt rzadko.
Co dalej z ZEC?
Dzisiejsza siła Zcash opiera się na dwóch filarach: napływach do ETF oraz mocno rozgrzanym rynku futures. To jednocześnie siła i słabość tego ruchu. Przy open interest przekraczającym 2 mld USD rynek pozostaje podatny na kolejne gwałtowne ruchy w obie strony.
Jeśli napływ kapitału do ZCSH spowolni, a traderzy ponownie zbudują dużą liczbę shortów, następna faza zmienności może być równie dynamiczna jak obecna. Na razie jedno jest pewne: Zcash wrócił do gry w wielkim stylu.