BTC/PLN 243,985.00 ▼ -1.55%
BTC/USD 64,201.00 ▼ -1.85%
BTC/ETH 33.483306 0.00%
ETH/PLN 7,286.76 ▼ -1.07%
ETH/USD 1,917.41 ▼ -1.37%
USD/PLN 3.7900 0.00%
BTC/PLN 243,985.00 ▼ -1.55%
BTC/USD 64,201.00 ▼ -1.85%
BTC/ETH 33.483306 0.00%
ETH/PLN 7,286.76 ▼ -1.07%
ETH/USD 1,917.41 ▼ -1.37%
USD/PLN 3.7900 0.00%
hyperliquid hype altcoiny

Hyperliquid testuje kluczowy opór 63 USD

HYPE odbija po korekcie i walczy o ważny poziom 63 USD. Na rynku widać wygaszanie presji lewaru i potencjał na ruch w stronę 70 USD.

Hyperliquid testuje kluczowy opór 63 USD

Hyperliquid wraca do gry po korekcie

Hyperliquid (HYPE) próbuje odbić po dłuższym okresie spadków i utrzymuje się w pobliżu kluczowej strefy technicznej. W centrum uwagi znalazł się poziom 63 USD, który może przesądzić o tym, czy obecne odbicie przerodzi się w mocniejszy ruch wzrostowy.

Po obronie ważnego wsparcia kurs wzrósł do okolic 59 USD, a analityczne spojrzenie na wykres wskazuje na formację hitting wedge z wyraźnym zawężaniem zmienności. Taki układ często poprzedza wybicie, ale kierunek ruchu nadal musi zostać potwierdzony przez rynek.

Dlaczego poziom 63 USD jest tak ważny?

Najbliższa strefa oporu znajduje się w rejonie 62,8–63,2 USD. To właśnie tam rynek ma rozstrzygnąć, czy odbicie jest tylko chwilowe, czy też otwiera drogę do dalszej zwyżki.

Jeśli HYPE zdoła wybić się ponad ten zakres i utrzymać ceny powyżej niego w ujęciu zamknięcia świecy, kolejnym celem może być 66 USD, a następnie psychologiczna bariera 70 USD.

Z kolei niepowodzenie na tym poziomie zwiększyłoby ryzyko ponownego testu wsparcia w rejonie 57–58 USD. Spadek poniżej 57 USD osłabiłby scenariusz wzrostowy.

Sygnały z rynku pochodnych

W danych z rynku futures widać, że w strefie 59,5–61,5 USD skupia się sporo pozycji krótkich, co oznacza potencjalne paliwo dla wzrostu w razie dalszego odbicia. Im wyżej, tym większa kumulacja możliwych likwidacji, zwłaszcza w okolicach 64–65 USD.

Taki układ może działać jak katalizator: jeśli cena przebije opór, część shortów może zostać zmuszona do zamknięcia pozycji, a to przyspiesza ruch wzrostowy.

Jednocześnie pozycje long zostały w ostatniej fazie mocno przetrzebione, więc presja wynikająca z ich ewentualnych likwidacji jest już mniejsza niż wcześniej.

Mniej lewaru, ale też mniej świeżej siły

Ważnym sygnałem jest spadek open interest z około 20 mld USD do 17 mld USD. Oznacza to, że rynek redukuje dźwignię, a nie ją zwiększa.

Z jednej strony zmniejsza to ryzyko gwałtownej fali likwidacji po długiej stronie. Z drugiej jednak pokazuje, że do dalszego wzrostu potrzebny będzie nowy popyt spot oraz świeży napływ kapitału w instrumenty pochodne.

Innymi słowy: sam brak silnej presji sprzedażowej nie wystarczy, by HYPE pewnie ruszył w stronę 66 lub 70 USD.

Wskaźniki nadal wspierają odbicie

Na korzyść byków działa także bycza dywergencja RSI. Cena tworzyła niższe dołki, ale wskaźnik siły względnej nie potwierdzał tego ruchem w dół i pokazywał wyższe minima.

Tego typu rozbieżność często sugeruje, że presja sprzedających słabnie, a rynek może być gotowy na techniczne odreagowanie. Nie jest to jeszcze potwierdzenie trendu, ale ważny argument za tym, że obecne odbicie nie jest przypadkowe.

Co musi się stać, by HYPE ruszył wyżej?

Aby scenariusz wzrostowy nabrał mocy, rynek potrzebuje kilku elementów jednocześnie:

  • obrony strefy 59,5–60 USD,
  • przebicia oporu 62,8–63,2 USD,
  • wzrostu aktywności kupujących na rynku spot,
  • oraz większego zainteresowania nowymi pozycjami na rynku pochodnych.

Dopiero po spełnieniu tych warunków można mówić o realnej szansie na ruch w stronę 66 USD, a później 70 USD.

Na razie HYPE pozostaje więc w punkcie zwrotnym: rynek pokazuje oznaki wyczerpania podaży, ale prawdziwe potwierdzenie siły nadejdzie dopiero po wybiciu kluczowego oporu.

Video

Udostępnij

Zobacz inne wiadomości