BTC/PLN 318,446.00 ▼ -1.93%
BTC/USD 81,645.00 ▼ -2.25%
BTC/ETH 34.023656 0.00%
ETH/PLN 9,359.55 ▼ -2.45%
ETH/USD 2,399.64 ▼ -2.77%
USD/PLN 3.8800 0.00%
BTC/PLN 318,446.00 ▼ -1.93%
BTC/USD 81,645.00 ▼ -2.25%
BTC/ETH 34.023656 0.00%
ETH/PLN 9,359.55 ▼ -2.45%
ETH/USD 2,399.64 ▼ -2.77%
USD/PLN 3.8800 0.00%
stellar bezpieczenstwo komputerykwantowe

Stellar szykuje się na erę komputerów kwantowych

Stellar przyspiesza prace nad odpornością na ataki kwantowe. Nowa aktualizacja Bell ma zmienić sposób podpisywania transakcji.

Stellar szykuje się na erę komputerów kwantowych

Stellar przyspiesza z planem na epokę kwantową

Stellar rozwija kolejną dużą aktualizację sieci, której celem jest przygotowanie projektu na zagrożenia związane z komputerami kwantowymi. W centrum zmian znalazł się Bell (Protocol 30) — upgrade, który ma pomóc w obsłudze inteligentnych kont na większą skalę, a jednocześnie otworzyć drogę do quantum-safe signatures i szybszego działania ledgera.

Testnet ma przejść aktualizację 3 listopada 2026 r., a głosowanie dla mainnetu zaplanowano na 23 listopada 2026 r. Oba terminy mają przypadać na godzinę 17:00 UTC.

Co zmieni Bell?

Nowa wersja protokołu wprowadza kilka ważnych elementów technicznych:

  • zmianę formatu nagłówka ledgera,
  • wsparcie dla nowych definicji XDR w SDK,
  • obsługę nowego typu adresu kontraktowego,
  • przygotowanie pod podpisy odporne na ataki kwantowe.

Ważne jest też to, że starsze SDK mogą nie być w stanie poprawnie odczytać ledgerów z Protocol 30, jeśli nie zostaną zaktualizowane. Zmiany obejmują więc nie tylko samą sieć, ale też cały ekosystem narzędzi deweloperskich.

Dlaczego Stellar stawia na quantum-safe rozwiązania?

Powód jest prosty: wraz z rozwojem komputerów kwantowych rośnie ryzyko, że tradycyjne schematy kryptograficzne staną się podatne na złamanie. Stellar wskazuje dwa główne wektory zagrożenia:

  1. integralność sieci — czyli możliwość podszycia się pod walidatorów i zakłócenia konsensusu,
  2. przejęcie kont — bo adresy Stellar bezpośrednio kodują publiczny klucz Ed25519, przez co potencjalnym celem staje się każde konto, także nieaktywne.

W przypadku samego konsensusu problem ma zostać rozwiązany przez aktualizację protokołu SCP. Trudniejsze jest jednak zabezpieczenie kont użytkowników, co jest głównym celem Quantum Preparedness Plan (QPP).

Plan QPP: bez zmiany adresu, z nowym podpisem

Stellar ogłosił plan przygotowania sieci na erę kwantową już w czerwcu 2026 roku. Założenie jest ambitne: do końca 2027 r. każde konto w sieci ma mieć możliwość dodania quantum-safe signera poprzez natywną aktualizację protokołu, bez zmiany adresu i historii konta.

To jedna z najważniejszych różnic w podejściu Stellar na tle innych projektów. Zamiast wymuszać migrację do nowych portfeli lub nowych adresów, sieć chce zachować ciągłość użytkowania. Dla firm ma to być szczególnie istotne, bo konta biznesowe mają otrzymać wsparcie dla quantum-safe podpisów już w 2026 r. poprzez konta kontraktowe Soroban.

Stellar podkreśla też, że u niego adres konta i klucz podpisu są rozdzielone. W praktyce oznacza to możliwość wymiany mechanizmu autoryzacji bez przenoszenia środków do nowego konta.

ML-DSA w Soroban i kolejny krok w stronę wdrożenia

W najnowszej wersji Core v30 pojawiła się obsługa weryfikacji podpisów opartych na ML-DSA, czyli algorytmie wskazanym przez NIST jako standard w obszarze post-quantum cryptography. Funkcja ta ma działać w ekosystemie Soroban, czyli warstwie smart contractów Stellar.

To ważny krok, ale nie oznacza jeszcze pełnej migracji wszystkich kont. Nawet jeśli Bell przejdzie głosowanie i zostanie wdrożony, przejście na nowe podpisy będzie realizowane etapami. Najpierw mają zyskać na tym konta firmowe i infrastruktura, a dopiero później zwykli użytkownicy.

XLM reaguje, ale rynek patrzy długoterminowo

W chwili publikacji XLM zyskiwał około 4,8% w ciągu 24 godzin i kosztował 0,183 dolara. Wzrost wpisywał się w szersze odbicie na rynku krypto.

Z punktu widzenia inwestorów kluczowe jest jednak coś innego: projekt stawia na bezpieczeństwo sieci w dłuższym horyzoncie. Jeśli plan QPP zostanie zrealizowany zgodnie z założeniami, Stellar może stać się jednym z pierwszych dużych blockchainów, które zaoferują użytkownikom ścieżkę do odporności na ataki kwantowe bez burzenia dotychczasowej struktury kont.

Co to oznacza dla całego rynku?

Różne projekty kryptowalutowe wybierają dziś różne strategie obrony przed zagrożeniem kwantowym. Stellar idzie drogą zachowania adresów i płynnej migracji podpisów. Inne sieci próbują przebudowywać swoje fundamenty albo dodawać nowe warstwy bezpieczeństwa równolegle do starych.

Wspólny problem pozostaje jednak ten sam: bezpieczeństwo musi iść w parze z wydajnością. Silniejsze algorytmy podpisu mogą być cięższe obliczeniowo i większe rozmiarowo, co utrudnia ich wdrażanie na masową skalę. Dlatego właśnie kolejne miesiące pokażą, czy Stellarowi uda się połączyć ochronę przed atakami kwantowymi z prostotą użytkowania, z której projekt od lat jest znany.

Video

Udostępnij

Zobacz inne wiadomości