Ethereum testuje Glamsterdam na Sepolii
Ethereum uruchamia Glamsterdam na testnecie Sepolia, podnosząc limit gazu do 200 mln i porządkując plany przed kolejnym hard forkiem.
Glamsterdam rusza na testnecie Sepolia
Ethereum uruchomiło Glamsterdam na testnecie Sepolia, gdzie limit gazu został podniesiony z 60 mln do 200 mln. To ważny etap testów, bo pozwala sprawdzić, czy sieć poradzi sobie z większymi blokami i wyższym obciążeniem bez utraty stabilności.
Warto podkreślić, że 200 mln gazu nie jest jeszcze decyzją dla mainnetu. To ustawienie służy wyłącznie testom i ma pomóc zespołowi ocenić, jak zachowują się klienci, walidatorzy i sama infrastruktura sieciowa przy dużo większej przepustowości.
Co oznacza wyższy limit gazu
Limit gazu określa, ile „mocy obliczeniowej” można zmieścić w jednym bloku. Im jest wyższy, tym więcej transakcji sieć może obsłużyć jednocześnie, co w teorii powinno wspierać niższe opłaty i lepszą przepustowość.
Taki ruch ma jednak także drugą stronę. Zbyt wysoki limit może zwiększyć wymagania wobec node’ów i walidatorów, a to z kolei rodzi ryzyko, że obsługa sieci stanie się bardziej kosztowna i mniej zdecentralizowana. Dlatego Ethereum sprawdza nie tylko wydajność, ale też to, czy większe bloki da się utrzymać bez nadmiernego obciążania uczestników sieci.
Zmiany wykraczają poza sam rozmiar bloków
Glamsterdam nie ogranicza się do prostego zwiększenia pojemności bloków. W ramach tej aktualizacji Ethereum pracuje też nad zmianami architektury protokołu, w tym nad:
- ePBS — propozycją rozdzielenia roli proponującego i budującego blok,
- BAL — blokową listą dostępu, która ma zmienić sposób budowy i weryfikacji bloków.
Z perspektywy rozwoju sieci to element szerszej strategii zwiększania wydajności warstwy pierwszej, czyli Layer 1.
Prysm dostał pilną aktualizację
Przed wdrożeniem testów pojawiła się też pilna aktualizacja klienta konsensusu Prysm. Wcześniejsze wydanie mogło po aktywacji Glamsterdam pozostawić domyślny limit na poziomie 60 mln gazu, nawet jeśli sieć testowa miała działać z wyższą wartością. Nowa wersja została przygotowana tak, by walidatorzy automatycznie proponowali bloki z limitem 200 mln gazu.
Kolejny krok: Hegota bez EIP-8363
Ethereum równolegle szykuje już następny etap rozwoju, czyli Hegota. Z listy kandydatów do tej aktualizacji wypadł EIP-8363, czyli propozycja, która miała ograniczać emisję nowych ETH.
Mechanizm zakładał, że wraz ze wzrostem udziału ETH w stakingu część nagród walidatorów byłaby mocniej spalana, co miało zmniejszać tempo tworzenia nowych monet. Pomysł został jednak wycofany z pakietu Hegota, ponieważ coraz więcej głosów wskazywało, że kwestia polityki monetarnej nie powinna być rozstrzygana przy wyborze funkcji konkretnego hard forka.
Debata nad samą emisją ETH ma być kontynuowana osobno, poza bieżącą ścieżką aktualizacji sieci.
Co dalej z Ethereum
Testy na Sepolii pokazują, że Ethereum nadal przesuwa akcent w stronę większej przepustowości warstwy pierwszej. To ważne zarówno dla technicznej przyszłości sieci, jak i dla oceny, czy kolejne hard forki mogą realnie poprawić komfort korzystania z blockchaina bez osłabiania jego decentralizacji.
Na ten moment najważniejsze pozostaje jedno: Glamsterdam został uruchomiony na testnecie, ale ostateczne parametry mainnetu nadal nie są przesądzone.