BTC/PLN 327,419.00 ▼ -2.00%
BTC/USD 84,090.00 ▼ -1.73%
BTC/ETH 32.231295 0.00%
ETH/PLN 10,158.43 ▼ -3.69%
ETH/USD 2,608.94 ▼ -3.43%
USD/PLN 3.8800 0.00%
BTC/PLN 327,419.00 ▼ -2.00%
BTC/USD 84,090.00 ▼ -1.73%
BTC/ETH 32.231295 0.00%
ETH/PLN 10,158.43 ▼ -3.69%
ETH/USD 2,608.94 ▼ -3.43%
USD/PLN 3.8800 0.00%
mica stablecoiny regulacje

50 tys. Europejczyków naciska na zmianę MiCA

Ponad 50 tys. osób domaga się złagodzenia zasad MiCA dla stablecoinów. Spór dotyczy cashbacku, lojalności i zakazu zysków.

50 tys. Europejczyków naciska na zmianę MiCA

Europejczycy naciskają na MiCA

Ponad 50 000 mieszkańców Europy zwróciło się do Komisji Europejskiej z apelem o złagodzenie zasad dotyczących stablecoinów w ramach rozporządzenia MiCA. W centrum sporu znalazły się przede wszystkim rewards, cashback, zniżki oraz inne formy korzyści dla użytkowników regulowanych tokenów.

Akcja została przeprowadzona w trakcie trwającego przeglądu unijnych przepisów o kryptoaktywach. Konsultacje rozpoczęte w maju zakończyły się 30 września, a ich celem było sprawdzenie, czy MiCA nadal odpowiada realiom szybko zmieniającego się rynku.

O co toczy się spór?

Zgodnie z obecnymi zasadami MiCA emitenci stablecoinów oraz powiązane z nimi podmioty nie mogą oferować odsetek ani podobnych zachęt. Przepisy obejmują zarówno asset-referenced tokens, jak i e-money tokens. Co istotne, regulacje są na tyle szerokie, że nawet korzyść wynikająca z samego trzymania tokenów przez określony czas może zostać uznana za formę odsetek.

To właśnie ten punkt chce teraz podważyć część branży i użytkowników. Zwolennicy zmian argumentują, że posiadacze regulowanych stablecoinów powinni mieć dostęp do prostych, przejrzystych benefitów, takich jak:

  • cashback,
  • rabaty na opłaty,
  • programy lojalnościowe,
  • możliwość dystrybucji części zysków generowanych przez aktywa rezerwowe.

Ich zdaniem obecne ograniczenia sprawiają, że stablecoiny wypadają gorzej niż depozyty bankowe czy niektóre tradycyjne produkty finansowe.

Banki centralne chcą ostrzejszych zasad

Po drugiej stronie sporu stoją europejskie banki centralne. Ich stanowisko jest odwrotne: zamiast luzowania przepisów, postulują one rozszerzenie zakazu tak, aby obejmował również pośrednie mechanizmy generowania zysków, w tym powiązane z krypto-lendingiem, pożyczaniem aktywów czy stakingiem.

Europejski System Banków Centralnych obawia się, że aktywa cyfrowe oferujące wynagrodzenie mogą stać się realną konkurencją dla depozytów bankowych. W ocenie banków centralnych stablecoiny mogą też zwiększać ryzyko odpływu środków z tradycyjnego systemu finansowego i powodować napięcia płynnościowe.

Presja rośnie także poza Europą

Zwolennicy zmian wskazują również na szerszy kontekst rynkowy. Stablecoiny rozliczane w euro wciąż pozostają niewielkie na tle tokenów opartych na dolarze amerykańskim, ale regulacje MiCA już pobudziły aktywność niektórych projektów, w tym EURC od Circle. Według zwolenników większa elastyczność w zakresie nagród mogłaby dodatkowo wzmocnić europejskie stablecoiny i poprawić ich konkurencyjność.

Istotnym punktem odniesienia są też Stany Zjednoczone, gdzie otoczenie regulacyjne dla stablecoinów zmienia się bardzo szybko. To dodatkowo zwiększa presję na Brukselę, by zdecydowała, czy chce utrzymać obecny kurs, czy dopuszczać bardziej konkurencyjne modele dla rynku krypto.

Co dalej z MiCA?

Na tym etapie Komisja Europejska nie ogłosiła żadnych ostatecznych zmian. Zebrane opinie mają posłużyć do przygotowania raportu przewidzianego w ramach artykułów 140 i 142 MiCA. Dopiero na tej podstawie może pojawić się propozycja legislacyjna, która zmodyfikuje lub uzupełni obowiązujące przepisy.

W praktyce oznacza to, że głos tysięcy użytkowników trafił w ważny moment — ale naprzeciwko stoją instytucje, które oczekują raczej zaostrzenia niż poluzowania zasad. Spór o stablecoinowe rewards może więc stać się jednym z najważniejszych testów dla całego unijnego podejścia do rynku krypto.

Video

Udostępnij

Zobacz inne wiadomości