USA przenoszą 566 mln USD w krypto
Amerykański rząd przesunął w kilka godzin kryptowaluty warte setki milionów dolarów. W tle Bitfinex, FTX i Coinbase Prime.
Amerykański rząd przemieszcza kryptowaluty za setki milionów
W ciągu zaledwie kilku godzin rząd Stanów Zjednoczonych przeniósł około 566 mln USD w kryptowalutach do adresów powiązanych z Coinbase Prime. Transakcje objęły przede wszystkim Bitcoin (BTC), Wrapped Bitcoin (WBTC) i USDT, a także mniejsze kwoty innych aktywów.
Ruch od razu przyciągnął uwagę rynku, bo państwowe transfery dużych pakietów BTC często budzą spekulacje o możliwej sprzedaży. W tym przypadku nie ma jednak oficjalnego potwierdzenia, że środki mają trafić na rynek.
Co dokładnie przeniesiono?
Według danych analizujących blockchain, wśród ostatnich transferów znalazły się m.in.:
- 3 974 BTC o wartości około 329,95 mln USD
- 657,92 BTC o wartości około 54,55 mln USD
- 750,19 WBTC o wartości około 62,34 mln USD
- 24,89 mln USDT o wartości około 24,88 mln USD
- dodatkowo 94,15 mln USDT
- oraz pakiet BNB i kolejne środki powiązane z wcześniejszymi zajęciami
Łącznie daje to około 565,87 mln USD przeniesionych w krótkim czasie.
Skąd pochodzą te aktywa?
Największa część przesuwanych Bitcoinów ma pochodzić z dwóch głośnych spraw:
Bitfinex hack
Część BTC wiązana jest z atakiem na giełdę Bitfinex z 2016 roku, w którym skradziono około 119 754 BTC. Później amerykańskim służbom udało się odzyskać ponad 94 000 BTC po uzyskaniu dostępu do kluczy prywatnych związanych z portfelem hakerów. Wartość zajęcia w 2022 roku szacowano na około 3,6 mld USD.
FTX i Alameda Research
Druga pula środków ma pochodzić z aktywów przejętych po upadku giełdy FTX i jej powiązanej firmy Alameda Research. W tej grupie znalazły się m.in. USDT, WBTC oraz część BTC.
Coinbase Prime nie musi oznaczać sprzedaży
Sam fakt, że środki trafiły do Coinbase Prime, nie przesądza jeszcze o natychmiastowej sprzedaży. Ta platforma została już wcześniej wybrana przez U.S. Marshals Service do przechowywania i obsługi dużych, przejętych aktywów cyfrowych. Tego typu transfery mogą więc oznaczać zwykłą zmianę sposobu custody albo przygotowanie środków do dalszych działań administracyjnych czy prawnych.
W przypadku skonfiskowanych kryptowalut możliwe są też inne scenariusze, w tym zwrot środków poszkodowanym. Oficjalnego wyjaśnienia dla tych konkretnych ruchów jednak nie podano.
Rynek reaguje, ale bez jednoznacznych wniosków
Wokół transferów pojawiły się też obserwacje dotyczące aktywności na giełdach. W przypadku części transakcji odnotowano wzrost wolumenu handlu, zwłaszcza na Binance, co dodatkowo rozbudziło spekulacje o możliwej presji podażowej.
Na ten moment najważniejszy fakt pozostaje jednak prosty: amerykańskie władze przeniosły ogromny pakiet skonfiskowanych kryptowalut, ale nie ujawniły celu tych operacji.
Dlaczego to ważne?
Tak duże ruchy państwowych zasobów BTC i stablecoinów są istotne z kilku powodów:
- pokazują skalę kryptowalut przejętych przez państwo,
- przypominają, że rząd USA wciąż kontroluje aktywa z głośnych spraw karnych,
- mogą wpływać na nastroje inwestorów, nawet jeśli nie oznaczają sprzedaży.
Na razie rynek zostaje więc z pytaniem: czy to tylko reorganizacja custody, czy przygotowanie do kolejnego ruchu z wielomiliardowej puli skonfiskowanych aktywów?