X pozywa za manipulację Bitcoinem
X rusza z pozwem przeciw twórcom kont Bitcoin. Stawką są setki tysięcy funtów i zarzuty sztucznego pompowania zasięgów.
X w sądzie przeciw twórcom kont Bitcoin
Platforma X pozwała dwóch mieszkańców Wielkiej Brytanii oraz inne, niezidentyfikowane osoby, zarzucając im udział w zorganizowanym schemacie manipulowania zaangażowaniem na kontach związanych z Bitcoinem. Sprawa trafiła do High Court w Londynie i dotyczy środków wypłaconych w ramach dawnego programu wynagradzania twórców.
Według roszczeń X, chodzi o co najmniej 207 384,94 funta nieuprawnionych wypłat, a także o dodatkowe 75 tys. funtów kosztów związanych z dochodzeniem i analizą nadużyć.
Jak miał działać mechanizm
W centrum sprawy znalazło się sześć kont tematycznie związanych z Bitcoinem. X twierdzi, że profile działały w sposób skoordynowany:
- publikowały bardzo podobne lub niemal identyczne treści,
- robiły to w krótkich odstępach czasu,
- wzajemnie komentowały, lajkowały i udostępniały swoje wpisy,
- korzystały z powiązanych narzędzi i infrastruktury.
W dokumentach wskazano m.in. konta @Vivek4real_, @Bitcoin_Teddy, @saylordocs, @TrendingBitcoin, @Kalshibacktest i @PolyBackTest. X przypisuje trzy z nich Vivekowi Kumarowi Senowi, a trzy kolejne Zamyangowi Sherpie.
W jednym z opisanych przypadków dwa konta miały opublikować niemal identyczne wpisy w odstępie 11 sekund. W innym przykładzie trzy profile miały skomentować ten sam post w ciągu 31 sekund.
Co łączyło konta
X twierdzi, że wykrył między tymi profilami kilka wspólnych elementów. Wśród nich znalazły się:
- powiązane konta płatnicze Stripe,
- wspólne lub zbliżone dane bankowe,
- te same urządzenia i oprogramowanie klienckie,
- współdzielone pliki cookie,
- podobne wzorce publikacji.
Platforma uważa, że nie była to zwykła aktywność użytkowników, lecz działanie jednej sieci kont, której celem było sztuczne podbicie wskaźników i zwiększenie wypłat z programu monetyzacji.
Program, który już nie działa
Sprawa dotyczy już nieistniejącego programu udziału w przychodach dla twórców, z którego X zrezygnował. Został on zastąpiony nowym systemem o nazwie Original Content Rewards.
Nowy model ma mocniej premiować oryginalne treści, a nie samą aktywność czy masowe podbijanie zaangażowania. Aby w ogóle wejść do programu, twórca musi spełnić kilka warunków, w tym mieć konto Premium, co najmniej 500 zweryfikowanych obserwujących i 500 tys. wyświetleń na głównej tablicy w ciągu 90 dni. W dodatku sztuczne, płatne lub promowane wyświetlenia nie są liczone.
Co chce odzyskać X
X domaga się nie tylko zwrotu wypłat, ale również odszkodowania z tytułu:
- oszustwa,
- spisku,
- naruszenia umowy,
- bezpodstawnego wzbogacenia,
- naruszenia obowiązku lojalności i zaufania.
Firma podkreśla, że na razie nie zapadł żaden wyrok, a stawiane zarzuty nie zostały jeszcze potwierdzone przez sąd.
Dlaczego ta sprawa jest ważna
To kolejny sygnał, że platformy społecznościowe coraz ostrzej walczą z farmieniem zasięgów i próbami obchodzenia zasad monetyzacji. Dla X sprawa może być też testem skuteczności nowego systemu, który ma ograniczyć ryzyko podobnych nadużyć w przyszłości.
W tle pozostaje pytanie, czy sąd uzna, że skoordynowana aktywność kilku kont Bitcoin rzeczywiście była zwykłą promocją treści, czy już świadomą próbą wyłudzenia pieniędzy z programu dla twórców.