BTC/PLN 239,607.00 ▼ -0.49%
BTC/USD 64,170.00 ▼ -0.74%
BTC/ETH 33.871531 0.00%
ETH/PLN 7,073.99 ▼ -0.34%
ETH/USD 1,894.51 ▼ -0.59%
USD/PLN 3.7300 0.00%
BTC/PLN 239,607.00 ▼ -0.49%
BTC/USD 64,170.00 ▼ -0.74%
BTC/ETH 33.871531 0.00%
ETH/PLN 7,073.99 ▼ -0.34%
ETH/USD 1,894.51 ▼ -0.59%
USD/PLN 3.7300 0.00%
ethereum staking defi

Ethereum chce ucinać nagrody za staking

Nowa propozycja EIP-8361 zakłada stopniowe spalanie części nagród walidatorów, by ograniczyć wzrost stakingu i presję na inflację ETH.

Ethereum chce ucinać nagrody za staking

Ethereum rozważa zmianę zasad emisji

Grupa deweloperów związanych z ekosystemem Ethereum przedstawiła propozycję, która ma ograniczyć opłacalność dalszego zwiększania stakingu. Chodzi o EIP-8361, czyli mechanizm stopniowego spalania części nagród walidatorów wraz ze wzrostem udziału ETH zablokowanego w stakingu.

W praktyce celem jest zatrzymanie sieci poniżej progu 50% podaży ETH w stakingu i utrzymanie bardziej zdecentralizowanej struktury walidacji.

Jak ma działać „tapered issuance burn”

Propozycja zakłada, że im wyższy będzie odsetek ETH przeznaczony do stakingu, tym większa część tzw. idealizowanych nagród walidatorów zostanie spalona. System ma opierać się na punkcie nasycenia wyliczonym na około 60,25 mln ETH, czyli mniej więcej połowie obecnej podaży.

W tym momencie frakcja spalanych nagród miałaby dojść do 100%, a emisja netto wynikająca z mechanizmu konsensusu spadłaby do zera. Twórcy projektu chcą jednak, by zmiana nie była gwałtowna: nagrody mają zaczynać się na poziomie zbliżonym do obecnego i maleć stopniowo przez 18 miesięcy.

Cel: mniej koncentracji, więcej decentralizacji

Autorzy EIP-8361 argumentują, że obecny model nadal premiuje zwiększanie stakingu niezależnie od tego, jak bardzo sieć jest już zabezpieczona. Ich zdaniem prowadzi to do sytuacji, w której coraz większą część podaży kontrolują duzi operatorzy, zwłaszcza scentralizowane platformy i dostawcy usług stakingowych.

Według tej logiki kolejne ETH trafiające do stakingu niekoniecznie zwiększają bezpieczeństwo sieci w takim samym stopniu jak wcześniej. Zamiast tego rośnie koncentracja, a mniejsi uczestnicy tracą wpływ na układ sił w sieci.

Krytyka: uderzenie w DeFi i staking płynny

Propozycja wywołała żywą dyskusję w społeczności. Część komentujących obawia się, że brak atrakcyjnych nagród osłabi motywację do utrzymywania sieci. Inni wskazują, że w obecnym modelu staking stał się zbyt opłacalny i zbyt dobrze napędza dalszą centralizację.

Jednym z najgłośniejszych krytyków był Stani Kulechov, który zwrócił uwagę, że zerowe nagrody mogłyby uderzyć w strategie pożyczania ETH oraz w szerszy segment DeFi, w tym w tokeny stakingu płynnego, takie jak stETH. Z jego perspektywy Ethereum powinno koncentrować się przede wszystkim na prywatności, skalowalności i bezpieczeństwie warstwy protokołu, a nie na sztucznym kształtowaniu emisji.

Co może to oznaczać dla ETH

Część uczestników dyskusji widzi w propozycji potencjalnie byczy sygnał dla ceny ETH, ponieważ ograniczenie emisji może zmienić ekonomikę aktywa. Inni podkreślają jednak, że plan wymaga jeszcze szerokiej debaty technicznej, a także czasu na wdrożenie.

Według założeń przedstawionych przez autorów zmiana miałaby być rozłożona nie tylko na 18 miesięcy wygaszania, ale również na dodatkowy okres potrzebny do akceptacji i uruchomienia aktualizacji, co łącznie daje rynkowi około dwóch lat na dostosowanie się.

Hegota w tle

Propozycja pojawiła się tuż przed zamknięciem okna na zgłaszanie zmian do kolejnej aktualizacji sieci, określanej jako Hegota. To sprawia, że EIP-8361 od razu trafiła do centrum technicznej debaty wokół przyszłego modelu emisji Ethereum.

Na razie nie wiadomo, czy społeczność przyjmie ten kierunek. Jedno jest pewne: dyskusja o stakingu, inflacji i decentralizacji w Ethereum właśnie weszła na bardzo gorący poziom.

Video

Udostępnij

Zobacz inne wiadomości