BTC/PLN 298,360.00 ▲ +0.05%
BTC/USD 75,616.00 ▼ -0.08%
BTC/ETH 33.872640 0.00%
ETH/PLN 8,808.29 ▲ +0.40%
ETH/USD 2,232.35 ▲ +0.27%
USD/PLN 3.9400 0.00%
BTC/PLN 298,360.00 ▲ +0.05%
BTC/USD 75,616.00 ▼ -0.08%
BTC/ETH 33.872640 0.00%
ETH/PLN 8,808.29 ▲ +0.40%
ETH/USD 2,232.35 ▲ +0.27%
USD/PLN 3.9400 0.00%
paragwaj uenobank bankowosc

Upadek Ueno Banku obala prezydenta Paragwaju

Bankowa katastrofa w Paragwaju wywołała polityczne trzęsienie ziemi. Santiago Peña stracił urząd po upadku Ueno Banku i fali oskarżeń.

Upadek Ueno Banku obala prezydenta Paragwaju

Bankowa katastrofa uderza w politykę

W Paragwaju doszło do bezprecedensowego przesilenia politycznego. Prezydent Santiago Peña złożył dymisję, a następnie został odwołany przez Senat po wybuchu afery wokół Ueno Banku. Upadek instytucji finansowej, która obsługiwała miliony klientów i dysponowała dużą pulą depozytów publicznych, szybko przerodził się w kryzys państwowy.

Jak doszło do upadku Ueno Banku

Ueno Bank jeszcze niedawno uchodził za jedną z najdynamiczniej rozwijających się instytucji w kraju. Bank cyfrowy deklarował 2,94 mln klientów, czyli około 60% dorosłej populacji Paragwaju, a jego depozyty sięgały 800 mln dolarów. Około jedna czwarta tych środków pochodziła z sektora publicznego.

Wśród klientów znalazł się m.in. Instituto de Previsión Social, który ulokował w banku 355 mln dolarów. Część środków przechowywały też podmioty związane z dużymi paraguajskimi zaporami wodnymi. Problem w tym, że skala działalności nie szła w parze ze stabilnością finansową.

Ostrzeżenia, które przyszły za późno

Kontrolerzy już wcześniej wykryli nieprawidłowości. Wskazywali na ryzykowne pożyczki udzielane podmiotom powiązanym z właścicielami, przekraczanie limitów regulacyjnych i zbyt małe zabezpieczenia. W dokumentach pojawiły się też błędnie zaksięgowane wydatki oraz źle udokumentowane kredyty.

Szczególnie poważne zarzuty dotyczyły transferu z 30 września 2025 roku, kiedy bank miał przekazać około 39 mln dolarów trzem powiązanym firmom w ciągu jednego dnia. Po korekcie bilansu okazało się, że kapitał instytucji spadł poniżej połowy wymaganego minimum.

Interwencja regulatora i aresztowania

3 listopada bank centralny umieścił Ueno Bank w procedurze resolution. W praktyce oznaczało to zamrożenie działania aplikacji, kart i przelewów, a także zamknięcie oddziałów. W ślad za decyzją regulatora ruszyły zatrzymania.

Aresztowano ośmiu menedżerów, w tym założyciela Miguela Vázqueza i prezesa Juana Manuela Gustalego. Łącznie 27 osób usłyszało zarzuty nadużycia zaufania i próby oszustwa.

Dymisja prezydenta i polityczne konsekwencje

Kryzys bankowy szybko wciągnął w wir także głowę państwa. Santiago Peña ogłosił swoją rezygnację w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych, tłumacząc decyzję troską o stabilność kraju. Nie uratowało go to jednak przed procedurą parlamentarną.

Izba Deputowanych niemal natychmiast przegłosowała postawienie go w stan oskarżenia, a dzień później Senat formalnie go zdymisjonował. W efekcie Peña stracił dożywotni mandat byłego prezydenta oraz związany z nim immunitet.

Co dalej z depozytami i zaufaniem do systemu

Władze zaczęły otwierać konta zastępcze dla klientów, którzy nie mieli rachunków w innych bankach. Problem dotyczy szczególnie około 280 tys. osób. To pokazuje, jak szybko kryzys jednej instytucji może przerodzić się w problem społeczny i polityczny.

Sprawa Ueno Banku przypomina też, że liczba klientów i bliskie relacje z władzą nie zastępują realnej kondycji finansowej. W praktyce liczą się jakość aktywów, nadzór i przejrzystość — bez nich nawet największa bankowa ekspansja może zakończyć się spektakularnym upadkiem.

Video

Udostępnij

Zobacz inne wiadomości