El Salvador stawia na stablecoiny w remittances
W El Salvador rusza Sivar — aplikacja do przekazów z USA z opłatą 2 dolary. W tle: Base, Coinbase i zmiana roli Bitcoina.
El Salvador zmienia podejście do przelewów
W El Salvador wystartowała aplikacja Sivar, zaprojektowana do taniego przesyłania pieniędzy z USA do lokalnych odbiorców. Projekt opiera się na stablecoinach i korzysta z infrastruktury płatniczej Coinbase, a rozliczenia mają być realizowane w sieci Base.
Najważniejszym elementem usługi jest stała opłata 2 dolarów za każdą transakcję, niezależnie od kwoty przelewu. Dla użytkowników ma to oznaczać prostszy i tańszy sposób wysyłania środków niż w tradycyjnym systemie bankowym.
Jak działa Sivar
Aplikacja została zaprojektowana tak, by ukryć techniczną złożoność blockchaina przed zwykłym użytkownikiem. W praktyce:
- nadawca może zasilić przelew bezpośrednio z karty debetowej,
- dla każdego użytkownika tworzony jest portfel non-custodial, czyli bez przechowywania środków przez operatora,
- transfer odbywa się na bazie infrastruktury Coinbase,
- rozliczenie ma następować w dolarach cyfrowych na blockchainie Base,
- odbiorca może wypłacić środki w ponad 1000 punktach w całym kraju.
Według przekazanych danych usługa przyciągnęła już ponad 25 tys. osób zapisanych wcześniej do korzystania z aplikacji.
Remittances to ważny filar gospodarki
To rozwiązanie trafia na wyjątkowo ważny rynek. W 2025 roku do El Salvador napłynęło około 9 mld dolarów w przekazach pieniężnych, z czego 92% pochodziło z USA. Około 1,6 mln mieszkańców ma być uzależnionych od takich transferów.
Właśnie dlatego nawet niewielkie opłaty mają duże znaczenie. Przy tradycyjnych usługach przekazowych procentowe prowizje potrafią mocno uszczuplać kwotę wysyłaną do rodzin w kraju.
Bitcoin zostaje, ale w innej roli
Nowy trend dobrze pokazuje zmianę w podejściu El Salvador do kryptowalut. Kraj, który w 2021 roku uczynił Bitcoina środkiem płatniczym o statusie prawnym, dziś coraz mocniej opiera codzienne płatności na stablecoinach.
Z dostępnych informacji wynika, że:
- państwo utrzymuje strategiczną rezerwę liczącą około 7789 BTC,
- w ramach porozumienia z MFW warunki dotyczące Bitcoina zostały złagodzone,
- publiczne zakupy BTC mają być w praktyce zatrzymane,
- rola Bitcoina przesuwa się bardziej w stronę aktywa rezerwowego niż narzędzia do codziennych płatności.
W tym samym czasie w kraju pojawiają się kolejne usługi oparte na stablecoinach. Wcześniej podobne rozwiązania zaczęły rozwijać m.in. MoneyGram z wykorzystaniem USDC, a także Tether, które przeniosło swoją siedzibę do El Salvador.
Co to oznacza dla rynku
El Salvador staje się dziś ciekawym laboratorium dla płatności opartych na krypto. Z jednej strony państwo nadal trzyma Bitcoina jako strategiczny składnik rezerw, z drugiej — do codziennych przekazów wybiera rozwiązania szybsze, prostsze i mniej narażone na zmienność ceny.
To może oznaczać, że w praktyce Bitcoin pozostanie aktywem strategicznym, a stablecoiny przejmą rolę narzędzia płatniczego. Jeśli ten model się sprawdzi, może stać się wzorem także dla innych krajów, w których przekazy pieniężne są ważną częścią gospodarki.