Solana bije rekord, zyski wciąż marne
Solana notuje rekordową liczbę transakcji, ale dla inwestorów obraz jest mniej imponujący. Klucz tkwi w strukturze przychodów sieci.
Rekord aktywności, ale nie zysków
Solana zaliczyła wyjątkowo mocny tydzień: w dniach 14–20 września przez jej zdecentralizowane giełdy przeszło około 208 mln transakcji, czyli więcej niż na NYSE, gdzie w tym samym czasie odnotowano 189 mln. Jednocześnie wzrosły także inne wskaźniki sieci — opłaty transakcyjne między 15 a 22 września zwiększyły się o ponad połowę, do około 1,1 mln dolarów dziennie, a liczba aktywnych adresów urosła o ponad jedną trzecią, do 3,44 mln.
Na pierwszy rzut oka wygląda to jak dowód na ogromną skalę wykorzystania Solany. Problem w tym, że sama liczba transakcji nie przekłada się automatycznie na wysokie przychody sieci ani korzyści dla stakerów.
Dlaczego ruch w sieci nie daje wielkich wpływów
Kluczowym wskaźnikiem jest tu Real Economic Value (REV), czyli wartość rzeczywiście trafiająca do walidatorów — operatorów, którzy potwierdzają transakcje i tworzą bloki. Do REV zaliczają się opłaty transakcyjne oraz napiwki, dzięki którym użytkownicy mogą kupić wyższy priorytet w bloku.
Właśnie tu widać paradoks Solany: transakcji jest bardzo dużo, ale ich średnia wartość jest niewielka. W rekordowym tygodniu zdecentralizowane giełdy na Solanie obróciły łącznie około 17,3 mld dolarów, co daje średnio zaledwie 83 dolary na transakcję. Wiele z tych operacji to drobne swapy lub zlecenia wykonywane przez boty, a to oznacza niskie wpływy z pojedynczego ruchu.
Dodatkowo opłaty w sieci są skrajnie małe. W pierwszym kwartale 2026 roku mediana opłaty wynosiła zaledwie 0,0007 dolara.
Od memecoinowego szczytu do wyraźnego spadku
Skala obecnej aktywności wygląda dobrze tylko na tle ostatnich miesięcy. W pierwszym kwartale 2025 roku, gdy spekulację napędzały memecoiny TRUMP i MELANIA, Solana osiągnęła 816 mln dolarów REV. Rok później, w analogicznym ujęciu, wartość ta spadła do 89,5 mln dolarów, czyli o około 89%.
Nawet mocny wrzesień niewiele zmienia w szerszym obrazie. W ciągu 30 dni do 22 września Solana generowała średnio nieco ponad 950 tys. dolarów REV dziennie.
Zmienia się też struktura przychodów
Jeszcze niedawno dużą część wpływów stanowiły tzw. Jito tips, czyli napiwki płacone za lepszą kolejność transakcji w bloku. To mechanizm powiązany z MEV. Obecnie ich znaczenie słabnie.
- 19 września Jito tips odpowiadały już tylko za 15% REV.
- Około 63% stanowiły Priority Fees, czyli dopłaty za szybsze przetworzenie transakcji.
To ważne także z perspektywy inwestorów, którzy stakują SOL.
Staking opiera się głównie na emisji nowych tokenów
Po zmianie SIMD-0096 Priority Fees w całości trafiają do walidatora, który tworzy blok. Stakerzy dostają z tego udział tylko wtedy, gdy walidator postanowi się nim podzielić. W praktyce oznacza to, że rentowność stakingu opiera się głównie na nowych tokenach emitowanych przez sieć.
Z danych wynika, że:
- stakowanych jest 439,66 mln SOL, czyli 69,3% podaży,
- inflacja sieci wynosi 3,636%,
- 16 września rentowność walidatorów przed prowizją wynosiła 5,64%,
- z tego 4,96 pkt proc. pochodziło z emisji nowych tokenów,
- opłaty i MEV dawały razem tylko 0,68 pkt proc., czyli około 12% całej rentowności.
To oznacza, że stakerzy w dużej mierze korzystają nie z realnych przychodów sieci, ale z rozwodnienia podaży, które w praktyce obciąża osoby niebiorące udziału w stakingu.
Co dalej z ekonomią Solany
Przed Solaną stoją dwa ważne wyzwania. Po pierwsze, planowana zmiana SIMD-0550 ma przyspieszyć spadek emisji nowych tokenów. Jeśli wejdzie w życie, największa część obecnej rentowności stakingu zacznie topnieć. Aby to zrównoważyć, wpływy z opłat musiałyby wzrosnąć ponad trzykrotnie.
Po drugie, szykowany upgrade Alpenglow, planowany na koniec 2026 roku, ma wyeliminować część opłat ponoszonych dziś przez walidatorów za głosowanie nad blokami. To obniży sam REV o około jedną ósmą, choć użytkownicy nie zapłacą mniej.
W efekcie rekordowa aktywność na Solanie nie musi oznaczać lepszych wyników dla inwestorów. Sieć przyciąga ruch, ale na razie wciąż ma problem z przełożeniem tego ruchu na trwałe przychody.