XRP znów na celowniku: 5,40 czy 27 USD?
XRP wraca do gry po serii optymistycznych prognoz. Część analityków widzi 5,40 USD, inni mówią nawet o 27 USD.
XRP wraca do centrum uwagi
Rynek znów dyskutuje o XRP po dwóch bardzo odważnych scenariuszach wzrostowych. Jeden z nich zakłada ruch w okolice 5,40 USD, drugi idzie znacznie dalej i mówi nawet o 27 USD. Obie prognozy opierają się na analizie technicznej i długoterminowych strukturach wykresu, ale ich skala jest skrajnie różna.
Dwa bardzo różne scenariusze
W jednym obozie pojawia się bardziej „konserwatywny” cel. Doświadczony trader Peter Brandt wskazuje, że XRP może z czasem dojść do 5,40 USD. W jego ocenie wykres pokazuje szeroką konsolidację, z wyraźnym oporem opadającym z dawnych szczytów i wsparciem budującym się na niższych poziomach. Taka struktura, jeśli zostanie wybita, mogłaby otworzyć drogę do dalszego wzrostu.
Znacznie bardziej śmiały jest drugi scenariusz. Jeden z długoterminowych uczestników rynku mówi o tzw. vertical black swan move, czyli nagłym, pionowym wybiciu bez wcześniejszych sygnałów ostrzegawczych. W tej wizji XRP miałoby nie tylko gwałtownie wzrosnąć, ale wręcz przeskoczyć do 27 USD.
Skąd bierze się cel 27 USD?
Teza o 27 USD nie jest oparta na twardych danych fundamentalnych, lecz na przekonaniu, że XRP znajduje się w punkcie, w którym może powtórzyć historyczne, bardzo dynamiczne ruchy. W tej narracji pojawia się też argument, że taki skok mógłby mocno uderzyć w krótkie pozycje i zmienić układ sił na rynku.
Do tej wizji dopisuje się również analiza innego chartysty, który wskazuje na kolejne poziomy pośrednie: 8 USD, 13 USD i dopiero potem 27 USD jako docelowy szczyt ruchu. W jego ujęciu XRP ma mieć za sobą jedną z głębszych korekt w historii, co – jeśli powtórzy się schemat z przeszłości – mogłoby poprzedzić silne odbicie.
Co mówi technika, a co sentyment?
Wokół XRP widać wyraźny rozdźwięk między optymizmem a sceptycyzmem. Część inwestorów wierzy, że token Ripple może jeszcze zaskoczyć skalą ruchu. Inni zwracają uwagę, że podobne prognozy pojawiają się regularnie, ale rynek nie zawsze je potwierdza.
W tle pozostaje też szerszy kontekst rynkowy. XRP korzysta z poprawy nastrojów na rynku altcoinów, a dodatkowym wsparciem są napływy do produktów inwestycyjnych opartych na tym aktywie. W samym wrześniu do takich produktów wpłynęło 41,18 mln USD.
XRP na tle Bitcoina i Ethereum
W dyskusji o przyszłości XRP pojawia się także porównanie z innymi głównymi kryptowalutami. Padła nawet opinia, że XRP może kiedyś wyprzedzić Bitcoina pod względem kapitalizacji rynkowej. To odważne założenie, ale pokazuje, jak mocno emocje wokół tego aktywa potrafią się rozgrzewać, gdy rynek zaczyna szukać nowych liderów hossy.
Jednocześnie część analiz podchodzi do sprawy bardziej pragmatycznie. Brandt przypomina, że sam wykres nie jest jeszcze dowodem na zajęcie realnej pozycji. Opublikowane scenariusze techniczne pokazują możliwy rozwój sytuacji, ale nie stanowią potwierdzenia, że analityk faktycznie handluje zgodnie z tym poglądem.
Co to oznacza dla rynku?
Na ten moment XRP znów znalazło się w gronie najgłośniej komentowanych altcoinów. Jedni widzą w nim kandydatkę do mocnego wybicia, inni ostrzegają przed nadmiernym entuzjazmem. Wspólny mianownik jest jednak jeden: XRP ponownie przyciąga uwagę i pozostaje jednym z najciekawszych aktywów do obserwacji w obecnym cyklu.
Czy rynek pójdzie w stronę 5,40 USD, czy też zaskoczy wszystkich ruchem znacznie większym, dopiero się okaże. Na razie jedno jest pewne: wokół XRP nie robi się spokojniej.