Hongkong przejmuje rosyjskie złoto mimo sankcji
Hongkong wyrósł na główny kanał dla rosyjskiego złota. Rekordowe wolumeny pokazują, jak sankcje zmieniają szlaki handlu kruszcem.
Hongkong staje się głównym szlakiem rosyjskiego złota
Sankcje nałożone przez Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię i Unię Europejską po inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku nie zatrzymały handlu rosyjskim złotem. Zmieniły jednak jego trasę. Zamiast tradycyjnych kierunków, kruszec coraz częściej trafia dziś do Hongkongu, który wyrósł na najważniejszy punkt docelowy dla rosyjskiego eksportu.
W 2025 roku Hongkong miał przyjąć 92,1 tony rosyjskiego złota o wartości około HK$82 mld, czyli mniej więcej 10,5 mld dolarów. To oznacza wzrost o 42% rok do roku i poziom wyraźnie wyższy niż przed erą sankcji.
Jak doszło do zmiany trasy
Początkowo rosyjskie złoto było przekierowywane przez Dubaj, który od lat pełnił funkcję ważnego centrum obrotu kruszcami. Z czasem jednak zaostrzenie regulacji w Zjednoczonych Emiratach Arabskich sprawiło, że ten szlak stał się mniej wygodny. Pod koniec 2023 roku to właśnie Hongkong miał przejąć pozycję głównego hubu dla rosyjskiego bullionu.
Na ten kierunek wpływ miało kilka czynników:
- Hongkong nie wprowadza ograniczeń na import rosyjskiego złota.
- Chiny kontynentalne zwiększyły własne zakupy rosyjskiego kruszcu.
- Bank Ludowy Chin buduje zapasy złota w Hongkongu, wzmacniając ambicję miasta jako centrum handlu bullionem.
Rosnące wolumeny i presja ze strony USA
Według dostępnych danych, dostawy złota z Rosji do Hongkongu rosły wielokrotnie już od 2023 roku i nadal zwiększały się w kolejnych latach. Jednocześnie Chiny kontynentalne miały podnieść bezpośredni import rosyjskiego złota 15-krotnie, do około 3,3 mld dolarów w latach 2023-2025.
Sytuacja nie pozostaje bez reakcji Waszyngtonu. W 2024 roku Departament Skarbu USA objął sankcjami kilka firm z Hongkongu, w tym VPower Finance Security, zarzucając im udział w ułatwianiu rosyjskich transakcji złotem. Tego typu działania zwiększają ryzyko tzw. secondary sanctions, czyli sankcji, które mogą odciąć firmę od rynku dolarowego nawet wtedy, gdy formalnie nie złamała lokalnego prawa.
Co to oznacza dla rynku złota
Osobny przekaz płynący z tych danych dotyczy rynku metali szlachetnych. W pierwszych siedmiu miesiącach 2026 roku Rosja miała — według pojawiających się w sieci doniesień — przerzucić przez Hongkong niemal 100 ton złota. Informacja ta wpisuje się w szerszy obraz: Rosja korzysta z Hongkongu jako z kanału pozwalającego utrzymać handel mimo zachodnich ograniczeń.
W tym samym czasie ceny złota pozostawały na podwyższonym poziomie, około 4,4 tys. dolarów za uncję. Było to mniej niż styczniowy rekord z 2026 roku, ale wciąż znacznie powyżej poziomów z poprzedniego roku.
Szerszy geopolityczny kontekst
Rosyjski eksport złota do Hongkongu pokazuje, jak sankcje potrafią przebudować globalne szlaki handlowe zamiast całkowicie je zatrzymać. Dla Moskwy Hongkong stał się wygodnym miejscem do utrzymania międzynarodowego obrotu kruszcem, a dla Pekinu kolejnym elementem strategii wzmacniania roli miasta w światowym handlu złotem.
Na razie Hongkong nie sygnalizuje zamiaru ograniczenia importu z Rosji. Jeśli polityka ta się utrzyma, kruszec może nadal płynąć tam szerokim strumieniem, mimo narastającej presji ze strony Zachodu.