BTC/PLN 326,673.00 ▲ +1.06%
BTC/USD 84,219.00 ▲ +1.34%
BTC/ETH 34.022446 0.00%
ETH/PLN 9,601.68 ▲ +0.65%
ETH/USD 2,475.40 ▲ +0.93%
USD/PLN 3.8800 0.00%
BTC/PLN 326,673.00 ▲ +1.06%
BTC/USD 84,219.00 ▲ +1.34%
BTC/ETH 34.022446 0.00%
ETH/PLN 9,601.68 ▲ +0.65%
ETH/USD 2,475.40 ▲ +0.93%
USD/PLN 3.8800 0.00%
rosja bitcoin regulacje

Rosja zamyka drogę do self-custody krypto

Rosyjski bank centralny zaostrza zasady dla krypto: zakaz transferów do prywatnych portfeli i koniec bezpośrednich P2P od 2027 roku.

Rosja zamyka drogę do self-custody krypto

Rosja zaostrza kurs wobec krypto

Bank Rosji jasno pokazał, jak chce kontrolować rynek cyfrowych aktywów. Z jednej strony dopuścił działanie licencjonowanych usług wymiany kryptowalut, z drugiej — zabronił przenoszenia Bitcoina i innych aktywów cyfrowych z rachunków regulowanych do prywatnych, niepowierniczych portfeli.

W praktyce oznacza to, że jeśli użytkownik kupi krypto przez uprawnioną platformę, nie będzie mógł wypłacić go do portfela, nad którym sam w pełni sprawuje kontrolę. Aktywa mają pozostać w obrębie systemu nadzorowanego przez regulatora.

Sberbank dostaje zielone światło

Tego samego dnia rosyjski regulator zgodził się, by Sberbank, największy bank w kraju, uruchomił usługi wymiany krypto. To ważny sygnał: Rosja nie zamyka całkowicie rynku, ale buduje go wokół dużych, licencjonowanych instytucji.

Dozwolone mają być przede wszystkim aktywa spełniające wysokie wymogi płynności, takie jak Bitcoin. Rynek ma więc działać w węższym, mocno kontrolowanym modelu.

Kiedy zniknie handel P2P

Bank Rosji przypomniał też o dłuższym harmonogramie zmian. Bezpośrednie transakcje P2P między użytkownikami mają pozostać legalne do 1 lipca 2027 roku. Po tej dacie wszystkie transakcje z udziałem krypto mają przechodzić przez licencjonowanych pośredników.

To kolejny element centralizacji rynku. Po zamknięciu okna P2P rosyjscy użytkownicy będą jeszcze mocniej zależni od regulowanych platform i ich zasad.

Ograniczenia zostają w mocy

Nowe ramy prawne nie oznaczają pełnej swobody. W Rosji nadal obowiązują m.in.:

  • roczny limit 300 000 rubli na zakupy detaliczne realizowane przez pośredników,
  • zakaz płacenia za towary i usługi aktywami cyfrowymi,
  • obowiązek korzystania z licencjonowanych podmiotów pośredniczących po wejściu w życie pełnego zakazu P2P.

Regulator podkreśla więc, że krypto jest dozwolone, ale tylko w formie ściśle kontrolowanej.

Co to oznacza dla użytkowników i DeFi

Najmocniej odczują to osoby korzystające z self-custody i aplikacji DeFi, które z definicji opierają się na portfelach kontrolowanych przez użytkownika. Jeśli środki kupione na regulowanej platformie nie mogą trafić do prywatnego walleta, połączenie między rosyjskim rynkiem licencjonowanym a ekosystemem DeFi zostaje mocno ograniczone.

W praktyce rosyjscy klienci będą mieli mniej możliwości samodzielnego zarządzania własnymi aktywami. Ich krypto ma pozostawać tam, gdzie widzi je nadzór.

Dlaczego to ważne

Rosja stworzyła legalną ścieżkę zakupu i przechowywania kryptowalut, ale w zamian wprowadziła wyraźne ograniczenia: zakaz wypłat do prywatnych portfeli, limit zakupów i przyszły koniec handlu P2P. To model, który mocno odróżnia się od idei pełnej niezależności użytkownika, tak ważnej dla świata krypto.

Na razie wszystko wskazuje na to, że w Rosji kryptowaluty są mile widziane — pod warunkiem, że pozostają pod kontrolą regulatora.

Video

Udostępnij

Zobacz inne wiadomości