BTC/PLN 246,271.00 ▲ +0.30%
BTC/USD 64,788.00 ▲ +0.04%
BTC/ETH 33.369491 0.00%
ETH/PLN 7,379.30 ▲ +1.36%
ETH/USD 1,941.31 ▲ +1.10%
USD/PLN 3.7900 0.00%
BTC/PLN 246,271.00 ▲ +0.30%
BTC/USD 64,788.00 ▲ +0.04%
BTC/ETH 33.369491 0.00%
ETH/PLN 7,379.30 ▲ +1.36%
ETH/USD 1,941.31 ▲ +1.10%
USD/PLN 3.7900 0.00%
bitmart giełdykrypto bitcoin

BitMart zamyka działalność. Rynek pod presją

BitMart ogłosił wygaszanie globalnych operacji. Na tle słabszych wolumenów i odpływu klientów rośnie presja na mniejsze giełdy.

BitMart zamyka działalność. Rynek pod presją

BitMart kończy globalne operacje

BitMart ogłosił wygaszenie wszystkich swoich globalnych działań. Decyzja zapadła po ocenie warunków finansowych oraz kierunku strategicznego spółki. To kolejny sygnał, że część rynku giełd kryptowalut wchodzi w trudniejszy okres, zwłaszcza w segmencie mniejszych i średnich platform.

W praktyce oznacza to stopniowe wyłączanie usług i przygotowanie klientów do wycofania środków z platformy.

Co dzieje się z kontami użytkowników

Zgodnie z opublikowanym harmonogramem:

  • od 26 lipca zablokowano rejestracje nowych kont,
  • wstrzymano depozyty zarówno w walutach fiducjarnych, jak i w kryptowalutach,
  • rynek futures został przełączony w tryb redukcji,
  • nie można już otwierać nowych pozycji,
  • wszystkie otwarte zlecenia mają zostać automatycznie anulowane w kolejnych dniach,
  • pełne zatrzymanie handlu ma nastąpić 26 sierpnia,
  • wypłaty mają być dostępne do 31 stycznia 2027 roku.

Spółka podkreśla, że użytkownicy powinni jak najszybciej zamknąć pozycje i wypłacić aktywa przed upływem terminów.

Uwaga na oszustwa przy wypłatach

W czasie wygaszania działalności platformy szczególnie ważna jest ostrożność. BitMart ostrzegł przed próbami wyłudzania środków przez oszustów, którzy mogą podszywać się pod obsługę klienta i żądać fałszywych opłat za przyspieszenie procesu wypłaty.

W komunikacie pojawiło się także przypomnienie, że:

  • platforma nie pobiera opłat za „ustawianie się w kolejce” do wypłat,
  • nie prosi o hasła ani kody 2FA przez komunikatory,
  • może wymagać dodatkowej weryfikacji tożsamości,
  • sprawdzane mogą być m.in. adresy blockchain i historia transakcji,
  • w niektórych przypadkach potrzebne mogą być dokumenty potwierdzające adres zamieszkania lub źródło środków.

Reakcja CZ i szerszy problem rynku

Do decyzji BitMart odniósł się Changpeng Zhao, założyciel Binance, który zasugerował użytkownikom, by wycofali aktywa z platformy w likwidacji. Zwrócił też uwagę na znaczenie self-custody, czyli samodzielnego przechowywania kryptowalut, jeśli ktoś potrafi bezpiecznie zarządzać seed phrase.

Sam przypadek BitMart nie jest odosobniony. W ostatnim czasie z rynku znikają kolejne platformy, a to wpisuje się w szerszy obraz problemów części giełd.

Dlaczego mniejsze giełdy mają coraz trudniej

Na sytuację wpływa kilka czynników jednocześnie:

  • niższe wolumeny handlu, które utrzymują się od dłuższego czasu,
  • odpływ części aktywności detalicznej w stronę akcji i innych segmentów rynku,
  • rosnąca popularność DEX-ów i kontraktów perpetual,
  • presja regulacyjna na platformy działające w modelu offshore.

Model biznesowy giełd jest prosty: jeśli użytkownicy handlują, platforma zarabia na prowizjach. Gdy obroty spadają, przychody kurczą się bardzo szybko. Najmocniej odczuwają to właśnie mniej rozbudowane podmioty, które nie mają szerokiej oferty dodatkowych usług.

Duzi gracze wciąż mają przewagę

Sytuacja nie wygląda jednak tak samo dla całego sektora. Największe giełdy wciąż działają stabilnie, a część z nich rozwija się w kierunku hybrydowych platform finansowych. Oferują nie tylko handel krypto, lecz także rozwiązania bardziej zbliżone do klasycznego brokera: karty płatnicze, programy earn, a nawet ekspozycję na akcje czy tokenizowane aktywa.

To właśnie ten model może okazać się bardziej odporny na słabszy rynek i niższe obroty.

Co to oznacza dla rynku

Zamykanie pojedynczych giełd nie musi oznaczać kryzysu całej branży, ale pokazuje, że rynek się konsoliduje. Najtrudniej mają podmioty bez silnej pozycji, bez dużej bazy klientów i bez oferty wykraczającej poza prosty trading.

Dla użytkowników najważniejszy wniosek pozostaje prosty: w okresie likwidacji platformy trzeba działać szybko, pilnować terminów i zachować szczególną ostrożność wobec prób oszustwa.

Video

Udostępnij

Zobacz inne wiadomości