BTC/PLN 327,419.00 ▼ -2.00%
BTC/USD 84,090.00 ▼ -1.73%
BTC/ETH 32.231295 0.00%
ETH/PLN 10,158.43 ▼ -3.69%
ETH/USD 2,608.94 ▼ -3.43%
USD/PLN 3.8800 0.00%
BTC/PLN 327,419.00 ▼ -2.00%
BTC/USD 84,090.00 ▼ -1.73%
BTC/ETH 32.231295 0.00%
ETH/PLN 10,158.43 ▼ -3.69%
ETH/USD 2,608.94 ▼ -3.43%
USD/PLN 3.8800 0.00%
bitcoin analizatechniczna mining

Bitcoin przy ważnych progach technicznych

Bitcoin wrócił ponad kluczowe średnie i koszt wydobycia szacowany przez JPMorgan. Rynek czeka jednak na potwierdzenie ruchu.

Bitcoin przy ważnych progach technicznych

Bitcoin testuje dwa ważne poziomy

Bitcoin znalazł się w punkcie, który przyciąga uwagę zarówno traderów, jak i górników. Z jednej strony kurs BTC wrócił ponad 365-dniową średnią kroczącą, co historycznie bywało sygnałem poprawy trendu. Z drugiej strony cena na krótko przebiła też szacowany koszt produkcji jednego bitcoina, wyliczony przez JPMorgan na 85 000 dolarów.

To zestawienie pokazuje, że rynek wysyła dziś kilka różnych sygnałów jednocześnie. Część z nich wygląda obiecująco, ale żadnego nie można jeszcze uznać za pełne potwierdzenie nowego trendu.

Historyczny sygnał techniczny

Według danych przywoływanych przez analityków Altcoin Pro, 22 września Bitcoin pierwszy raz od 310 dni zamknął się powyżej swojej średniej kroczącej z 365 dni. Taki ruch wcześniej kilkukrotnie poprzedzał wyższe notowania w perspektywie kolejnych 12 miesięcy.

W analizowanych przez nich pięciu poprzednich przypadkach:

  • po roku kurs był wyżej niż w dniu wybicia,
  • wcześniejsze spadki trwały co najmniej 90 dni,
  • skala późniejszych wzrostów była bardzo różna — od około 59% do ponad 1400%.

Najmocniejszy przykład pochodził z 2012 roku, gdy Bitcoin był jeszcze rynkiem marginalnym. Jednocześnie autorzy analizy podkreślają, że ten schemat nie działa bezbłędnie — przy szerszym zestawie danych zdarzały się również przypadki nieudane.

Krótsza średnia daje szybszy sygnał

W tej samej ocenie większą wagę przypisano też 200-dniowej średniej kroczącej. Jej charakter jest bardziej dynamiczny i szybciej reaguje na zmianę warunków rynkowych niż średnia roczna.

W analizowanym momencie 200-dniowa średnia miała znajdować się w okolicach 70 800 dolarów, a sam Bitcoin utrzymywał się około 19% powyżej tego poziomu, choć wcześniej zaliczył lekki spadek.

Już 8 września pojawił się inny klasyczny sygnał techniczny: 50-dniowa średnia krocząca przecięła 200-dniową od dołu, tworząc tzw. golden cross. Tego typu formacja bywa interpretowana jako oznaka poprawy sentymentu, choć sama w sobie nie daje gwarancji dalszych wzrostów.

JPMorgan: koszt wydobycia wzrósł do 85 000 dolarów

Drugi ważny element układanki dotyczy górników Bitcoin. JPMorgan szacuje obecnie, że średni koszt produkcji jednego BTC wynosi około 85 000 dolarów. To wzrost względem czerwca, gdy bank oceniał ten poziom na 78 000 dolarów, przy cenie Bitcoina w okolicach 62 500 dolarów.

Na koszt wydobycia wpływają przede wszystkim:

  • cena energii,
  • efektywność sprzętu,
  • hashrate,
  • difficulty sieci.

Bitcoin na krótko znalazł się powyżej tego progu, ale później znów spadł w okolice 84 100–84 250 dolarów.

Co oznacza koszt produkcji dla rynku

Średni koszt wydobycia nie działa jak twarda podłoga ceny. To raczej miękki poziom odniesienia, który pokazuje, kiedy presja na górników zaczyna rosnąć.

Jeśli BTC utrzymuje się poniżej tego progu, część firm miningowych musi finansować działalność z rezerw, kredytów, emisji kapitału albo sprzedaży części posiadanych bitcoinów. Gdy cena pozostaje powyżej kosztu produkcji przez dłuższy czas, spada ryzyko wymuszonych wyprzedaży.

Według danych przywoływanych przez JPMorgan:

  • Bitcoin spędził 280 dni poniżej szacowanego kosztu produkcji,
  • podobny okres w 2018 roku trwał około 224 dni,
  • w pierwszym kwartale około 15–20% sprzętu wydobywczego mogło być nierentowne,
  • spółki miningowe notowane na giełdzie sprzedały w pierwszym kwartale 2026 roku ponad 32 000 BTC.

Sieć sama dostosowuje się do warunków

Presja na marże już wpływa na samą sieć Bitcoina. JPMorgan ocenia, że hashrate spadł o około 19% od szczytu z października 2025 roku, a difficulty obniżyła się o około 15%.

To typowy mechanizm równoważenia sieci: gdy część maszyn przestaje pracować, Bitcoin automatycznie dostosowuje trudność kopania. Dzięki temu pozostali górnicy mają większą szansę na znalezienie bloku przy tej samej mocy obliczeniowej.

Część mniej efektywnych operatorów przenosi sprzęt tam, gdzie energia jest tańsza, sprzedaje starsze urządzenia albo czasowo wyłącza instalacje.

Mining coraz częściej konkuruje z AI

Słabsza rentowność wydobycia sprawia też, że część firm zaczyna szukać alternatywy poza samym miningiem. Coraz częściej pojawia się temat przebudowy infrastruktury pod sztuczną inteligencję.

Powód jest prosty: projekty AI oferują bardziej przewidywalne przepływy pieniężne i często są gotowe płacić więcej za szybki dostęp do energii, chłodzenia i centrów danych. W efekcie część spółek ogranicza plany wzrostu hashrate’u, a rynek miningowy stopniowo się przekształca.

Rynek ma sygnały poprawy, ale potrzebuje potwierdzenia

Oba opisywane sygnały — techniczny i fundamentalny — wskazują, że sytuacja Bitcoina poprawiła się względem wcześniejszych tygodni. Problem w tym, że żaden z nich nie gwarantuje trwałego odbicia.

W przypadku średnich kroczących kluczowe będzie utrzymanie się BTC ponad nowymi poziomami przez dłuższy czas. Z kolei w segmencie miningowym ważne okaże się, czy cena faktycznie utrzyma się powyżej kosztu produkcji i czy górnicy przestaną być zmuszeni do sprzedaży większej ilości monet.

Na ten moment można więc mówić o poprawie sygnałów, ale nie o pełnym przesądzeniu kierunku rynku. Bitcoin dopiero sprawdza, czy obecny ruch jest początkiem silniejszego trendu, czy tylko chwilowym wybiciem.

Video

Udostępnij

Zobacz inne wiadomości