SEC zmienia kurs. Nowe zasady dla krypto
SEC przedstawiła 401-stronicowy projekt nowych zasad dla krypto. Pojawiają się ulgi dla startupów i bezpieczna przystań dla zdecentralizowanych projektów.
SEC stawia na nowe zasady dla krypto
Amerykańska SEC opublikowała projekt przepisów pod nazwą "Regulation Crypto Assets", który ma stworzyć pierwsze w pełni dedykowane ramy nadzoru nad kryptoaktywami. To wyraźny zwrot od dotychczasowej polityki opartej głównie na egzekwowaniu prawa i sporach sądowych.
Dokument liczy 401 stron i ma uporządkować sposób, w jaki projekty krypto pozyskują kapitał oraz kiedy token może zostać uznany za papier wartościowy. W praktyce oznacza to próbę zbudowania osobnych reguł dla branży, zamiast wciskania jej w stare schematy rynku kapitałowego.
Co zakłada projekt
Sednem propozycji są tzw. covered investment contracts, czyli różne formy kontraktów inwestycyjnych wykorzystywanych przez projekty krypto do zbierania pieniędzy od inwestorów.
W projekcie znalazły się dwa ważne wyjątki:
- startup exemption – dla młodych projektów, które mogłyby zebrać do 5 mln USD w ciągu 4 lat,
- fundraising exemption – szersze zwolnienie pozwalające na pozyskanie do 75 mln USD rocznie, ale przy obowiązku przygotowywania sprawozdań finansowych i spełniania wymogów raportowych.
Najwięcej emocji budzi jednak mechanizm safe harbor. Ma on rozwiązać problem, w którym projekt po wejściu w reżim przepisów o papierach wartościowych nie mógłby się z niego już wydostać, nawet jeśli z czasem stałby się wystarczająco zdecentralizowany. Nowy zapis ma stworzyć „wyjście awaryjne” dla tokenów, nad którymi nie kontroluje już jedna konkretna grupa.
Dlaczego to ważne dla rynku
Projekt SEC może mieć znaczenie nie tylko dla emitentów tokenów, ale też dla całego rynku, w tym Bitcoina. Inwestorzy obserwują przede wszystkim to, czy nowe przepisy zwiększą przewidywalność, czy raczej na jakiś czas wprowadzą dodatkową niepewność.
W analizowanym obrazie rynku pojawia się też sygnał z predykcyjnych kontraktów: szanse na to, że Bitcoin osiągnie 200 000 USD do końca 2026 roku, oceniane są obecnie na zaledwie 2%. To pokazuje, że uczestnicy rynku nie zakładają dziś bardzo agresywnego scenariusza wzrostowego.
Co będzie kluczowe w najbliższych tygodniach
Najważniejszy etap dopiero się zaczyna. Publiczne konsultacje nad projektem mają potrwać mniej więcej do 20 października 2026 roku. W tym czasie branża ma zgłaszać uwagi, zwłaszcza do dwóch obszarów:
- wymogów ujawniania informacji,
- progów decentralizacji potrzebnych do skorzystania z safe harbor.
To właśnie te parametry mogą zdecydować, czy nowe zasady okażą się realnym ułatwieniem dla rynku, czy tylko kolejną warstwą biurokracji. SEC próbuje przy tym skodyfikować coś, co wcześniej funkcjonowało bardziej jako interpretacja niż twarda reguła — czyli moment, w którym projekt staje się na tyle zdecentralizowany, że nie powinien już podlegać klasycznym przepisom o papierach wartościowych.
Szerszy kontekst zmian w USA
Nowa propozycja nie pojawiła się znikąd. Wcześniej SEC opublikowała interpretację dotyczącą tego, jak obowiązujące przepisy o papierach wartościowych odnoszą się do wybranych aktywów cyfrowych. Z kolei szersze otoczenie prawne zaczęło się zmieniać po pojawieniu się federalnych regulacji stablecoinów i po sygnałach, że amerykański ustawodawca chce bardziej klarownych zasad dla rynku cyfrowych aktywów.
Jeśli projekt zostanie wdrożony, może to być jeden z najważniejszych kroków w stronę uporządkowania amerykańskiego rynku krypto — zarówno dla startupów, jak i większych projektów szukających jasnej ścieżki zgodności z prawem.