SEC i CFTC uderzają w Goliath Ventures
Amerykańskie urzędy oskarżyły Goliath Ventures o wielomilionowy schemat Ponziego. Sprawa obejmuje setki milionów dolarów i tysiące poszkodowanych.
Goliath Ventures pod lupą amerykańskich regulatorów
Amerykańskie instytucje nadzoru finansowego wystąpiły przeciwko Goliath Ventures i jej założycielowi Christopherowi Delgado. Sprawa dotyczy zarzutów prowadzenia wielkiej afery typu Ponzi, w której miało uczestniczyć ponad 1 300–1 600 klientów i która objęła środki rzędu ponad 400 mln dolarów.
Według ustaleń zawartych w pozwach, firma miała przyjmować pieniądze od inwestorów pod pretekstem handlu aktywami cyfrowymi, głównie Bitcoinem i innymi kryptowalutami. W praktyce środki miały nie trafiać do rzeczywistego tradingu, lecz być wykorzystywane do wypłacania rzekomych zysków wcześniejszym uczestnikom oraz finansowania prywatnych wydatków Delgado.
Jak miał działać schemat
Z akt sprawy wynika, że inwestorom obiecywano zyski z lokowania kapitału w tzw. liquidity pool. Firma miała również zapewniać klientów o zwrocie kapitału, zysku lub obu tych elementów. Dodatkowo wysyłano im wyciągi pokazujące nieistniejące rezultaty inwestycyjne.
Regulatorzy twierdzą, że w ten sposób zebrano co najmniej 397 mln dolarów, a w innym opisie sprawy pada kwota 425 mln dolarów. Różnice wynikają z tego, że poszczególne instytucje opisują sprawę z nieco innej perspektywy, ale skala zarzutów pozostaje ogromna.
Delgado już przyznał się do winy w sprawie karnej
To nie pierwszy problem prawny założyciela Goliath Ventures. W czerwcu Delgado miał przyznać się do winy w równoległym postępowaniu karnym prowadzonym przez Departament Sprawiedliwości USA. W tym postępowaniu zgodził się też na przepadek majątku powiązanego z przestępstwem, w tym nieruchomości, samochodów, luksusowych przedmiotów, rachunków bankowych i portfeli z aktywami cyfrowymi.
Z dokumentów wynika również, że Delgado miał przyznać, iż do spółki wpłynęło co najmniej 400 mln dolarów, a inwestorzy ponieśli straty sięgające 250 mln dolarów lub więcej.
Czego domagają się SEC i CFTC
SEC i CFTC chcą dla poszkodowanych przede wszystkim:
- zwrotu środków,
- odebrania nielegalnie uzyskanych korzyści,
- kar finansowych,
- zakazu handlu i rejestracji,
- trwałego zakazu dalszego łamania przepisów.
W przypadku Delgado doszło też do tzw. bifurcated settlement, czyli rozdzielonej ugody. Jeśli zostanie zatwierdzona przez sąd, może ona ograniczyć jego możliwość udziału w rynku papierów wartościowych, poza działaniem na własny rachunek, oraz zabronić mu współpracy z brokerami i dealerami.
Sygnał ostrzegawczy dla rynku krypto
Sprawa Goliath Ventures pokazuje, że amerykańskie organy nadzoru nadal mocno ścigają nadużycia na rynku aktywów cyfrowych. Jednocześnie regulatorzy podkreślają, że chcą odróżniać oszustwa od legalnych firm, które działają zgodnie z przepisami.
W praktyce to kolejny dowód, że obietnice gwarantowanych zysków i „bezpiecznego” pomnażania kapitału w krypto wciąż są jedną z najczęstszych pułapek dla inwestorów.