• We wrześniu 2022 roku dokonała się długo wyczekiwana zmiana w funkcjonowaniu sieci Ethereum na mechanizm konsensusu Proof-of-Stake.
  • Wydarzenie to zapisało się w kryptowalutowej historii pod nazwą Ethereum Merge. I choć odejście od algorytmu Proof-of-Work jest dobrą wiadomością dla środowiska, to dla użytkowników Ethereum już niekoniecznie.
  • Zaglądamy za kulisy aktualizacji blockchaina Ethereum i odpowiadamy na pytanie: czy Ethereum Merge można uznać za udany eksperyment?

Tekst o Ethereum Merge jest trzecim, i ostatnim, z cyklu podsumowań TOP 3 wydarzeń 2022 roku w branży kryptowalut. W pierwszym – “Krypto krach 2022: FTX, Terra Luna i Celsius” – omówiliśmy kryptowalutowe trzęsienia ziemi, które przetoczyły się przez branżę i zostawiły na lodzie niejednego krypto-inwestora. W drugim zaś – “Cena Bitcoina przekroczy 100 tys. dolarów w 2023? Oto, co sądzą eksperci” – przyjrzeliśmy się zachowaniu ceny Bitcoina w 2022 roku i sygnałom zwiastującym przełamanie jej historycznego maksimum.

W tym artykule proponujemy zajrzeć za kulisy Ethereum Merge, czyli aktualizacji blockchaina drugiej co do kapitalizacji kryptowaluty na mechanizm konsensusu Proof-of-Stake, i odpowiedzieć sobie na pytanie: czy Ethereum Merge i przejście ETH na Proof-of-Stake było udane?

Cena Bitcoina przekroczy $100,000? Analitycy są niemal pewni! Krypto Wiadomości #24
Źródło: kanał kantoru Kryptowaluty.pl na YouTube (https://www.youtube.com/@kryptowalutypl100).

Ethereum Merge redukuje koszty środowiskowe

We wrześniu tego roku dokonała się długo wyczekiwana zmiana sieci Ethereum – jednego z najczęściej wykorzystywanych rozproszonych rejestrów na świecie i głównej platformy dla Web3 – na mechanizm konsensusu Proof-of-Stake. Wydarzenie to zapisało się w annałach kryptowalutowej historii pod nazwą “The Merge”. Podczas gdy odejście od energochłonnego i wymagającego dużych mocy obliczeniowych algorytmu Proof-of-Work samo w sobie jest dobrą wiadomością dla środowiska, to dla Ethereum niekoniecznie wiąże się z samymi pozytywami.

Przypomnijmy sobie, że zamiast polegać na scentralizowanych pośrednikach przy zatwierdzaniu transakcji – takich jak banki – technologia blockchain wykorzystuje tzw. mechanizmy konsensusu. Przed Ethereum Merge górnicy wykorzystywali ogromne ilości energii elektrycznej do zasilania sprzętu, który miał rozwiązać trudne zadanie matematyczne, aby potwierdzić transakcje i utworzyć nowy blok w łańcuchu. Przed aktualizacją sieć zużywała od 50 do 90 terawatogodzin energii rocznie, czyli o 99 proc. więcej niż obecnie.

Co się zmieniło po odejściu od Proof-of-Work?

W ten sposób nadal działa blockchain Bitcoina. Weryfikacja transakcji w tej sieci zużywa rocznie więcej energii niż całe kraje, takie jak np. Norwegia. Zaś w miejscowościach, gdzie występuje wydobycie Bitcoinów na dużą skalę, lokalne populacje ucierpiały z powodu rosnących kosztów energii i zanieczyszczenia hałasem. Przejście Ethereum na Proof-of-Stake pozwala uniknąć tych kosztów środowiskowych.

PRZECZYTAJ O TYM, CZYM SIĘ RÓŻNIĄ GŁÓWNE MECHANIZMY KONSENSUSU BLOCKCHAIN: PROOF-OF-WORK VS. PROOF-OF-STAKE.

W tej chwili Ethereum używa algorytmu, który losowo wybiera osobę odpowiedzialną za stworzenie nowego bloku i dodanie go do blockchaina. Użytkownicy powinni wykazać, że posiadają określoną ilość Etheru – rodzimej kryptowaluty sieci Ethereum – którą mogą “postawić” jako dowód na swoje uczestnictwo w sieci. Im więcej kryptowaluty, tym większe są szanse na zostanie tzw. walidatorem i tym większa nagroda za dodanie bloku.

Nowe (i nie bardzo) problemy Ethereum Merge

Jednak mechanizm ten powoduje, że rośnie pokusa do posiadania coraz większej liczby Eterów, aby zwiększać prawdopodobieństwo zostania walidatorem. Budzi to obawy o centralizację sieci Ethereum, co jest zaprzeczeniem całej idei kryptowalut. Stake’owanie, albo inaczej “stawianie” jest już wysoce scentralizowanym biznesem, w którym większość udziałów należy do głównych firm w branży, takich jak np. giełda Coinbase.

The Merge miało rozwiązać problem zatorów i zwiększyć przepustowość Ethereum. Blockchain ten bowiem był znany z wolniejszego czasu przetwarzania transakcji i dużymi wahaniami opłat transakcyjnych, znanymi też jako “opłaty za gaz”. W godzinach szczytu opłaty za gaz mogą okazać się zaporowe dla użytkowników, którzy chcą zrealizować mniejsze transakcje – w maju 2022 r. średnie dzienne opłaty za gaz osiągnęły prawie 200 dolarów. Merge nie zmienił jednak sposobu obliczania lub naliczania opłat za gaz.

Podobne zatory przyczyniają się do kolejnego problemu – użytkownicy mogą płacić walidatorom wyższe opłaty, aby ich zlecenie zostało zrealizowane jako pierwsze w ramach bloku transakcji. To przynosi korzyści większym graczom, którzy będą wybierani do tworzenia większej liczby bloków transakcji, a zatem będą mieli więcej okazji do pobierania wyższych opłat. Walidator może nawet wstawić swoją własną transakcję przed innymi, aby czerpać zyski z ruchów na rynku.

Merge nie sprawił również, że blockchain stał się bardziej bezpieczny. Raport amerykańskiej agencji DARPA pokazuje, że blockchainy typu Proof-of-Stake mogą być skutecznie manipulowane, jeśli liczba walidatorów jest zbyt mała.

Ponadto przejście na Proof-of-Stake spotęgowało niepewność prawną wokół Etheru. Przed The Merge, amerykańska senator Debbie Stabenow zaproponowała projekt ustawy, który klasyfikuje Ether jako “cyfrowe dobro” pozostające poza jurysdykcją Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. W USA papiery wartościowe są regulowane przez SEC, podczas gdy Komisja Obrotu Giełdowymi Kontraktami Terminowymi sprawuje nadzór nad rynkami towarowymi.

You May Also Like

Rosyjskie portfele BTC ujawnione

Zgodnie z raportem firmy analitycznej blockchain Chainalysis, anonimowa osoba lub grupa ludzi…

Kenia i Venom Foundation łączą siły

Hub blockchain i Web3 będzie służył jako centrum wymiany wiedzy i współpracy…

Bitcoin w Księdze rekordów Guinnessa! Doczekał się miejsca wśród wielkich

Bitcoin w Księdze rekordów Guinnessa! Pierwsza gospodarka kryptowalutowa, pierwsza prywatna transakcja i pierwszy token NFT. To zasługi BTC.

Johannes Steynberg skazany

Południowoafrykański przestępca i CEO Cornelius – Johannes Steynberg został skazany na karę…